Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co... Wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą.... Władysław Broniewski
Blog > Komentarze do wpisu

Strasna zaba - wiersz dla sepleniących


Pewna pani na Marsałkowskiej
kupowała synkę z groskiem
w towazystwie swego męza, ponurego draba;

wychodzą ze sklepu,
pani w sloch, w ksyk i w lament:
- Męzu, och, och! popats, popats, jaka strasna zaba!

Mąz był wyzsy uzędnik, psetarł mgłę w okulaze
i mówi: - Zecywiście coś skace po trotuaze!

cy to zaba, cy tez nie,
w kazdym razie ja tym zainteresuję się;

zaraz zadzwonię do Cesława,
a Cesław niech zadzwoni do Symona -
nie wypada, zeby Warsawa
była na "takie coś" narazona.

Dzwonili, dzwonili i po tsech latach
wrescie schwytano zabę koło Nowego Swiata;
a zeby sprawa zaby nie odesła w mglistość,
uządzono historycną urocystość;

ustawiono trybuny,
spędzono tłumy,
"Stselców" i "Federastów" -
słowem, całe miasto.

Potem na trybunę wesła Wysoka Figura
i kiedy odgzmiały wsystkie "hurra",
Wysoka Figura zece tak:

- Wspólnym wysiłkiem ządu i społeceństwa
pozbyliśmy się zabiego bezeceństwa -
panowie, do góry głowy i syje!

A społeceństwo: - Zecywiście,
dobze, ze tę zabe złapaliście,
wsyscy pseto zawołajmy: "Niech zyje!"

Konstanty Ildefons Gałczyński
1936
r.

niedziela, 27 grudnia 2009, eva-ewa

Polecane wpisy

  • Co to jest radość?

    Co to jest radość?Niebo, kiedy nagle w kałuży zaświeci.Ciepły wiatrniespodziany,Co nam wybiega naprzeciw,I jeszcze:wcześnie rano chleb,kiedy słońce w ostrzu noż

  • Sukces

    Jesteś jak cudowny kwiat wśród pachnących łąk. Jesteś prawdziwym, najwierniejszym stróżem, aniołem, szaleństwem i natchnieniem duszy, moim pięknym i jedynym suk

  • Kolęda

    Nasza mama kocha muzykę i my także muzykę kochamy, więc na gwiazdkę myśmy kupili płytę dla naszej mamy. Potem była wigilia, choinka, pierwsza gwiazdka błysn