Archiwum
Zakładki:
Poezja jest pokarmem duszy, naszym wspólnym skarbem i tylko autor wiersza może mieć zastrzeżenia do jego rozpowszechniania. Jednak nikt jeszcze tego nie zrobił.... Dziękuję za mój blog.
Pozostaw ślad...
Tutaj jestem:
Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co... Wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą.... Władysław Broniewski
RSS
piątek, 31 marca 2006

Największe ze szczęść,
to tylko jego część.

Najpiękniejszy poemat,
to ten którego nie ma.

Najpiękniejsza kobieta,
to może ta?...
jednak nie ta


Własysław Broniewski

23:23, eva-ewa
Link Komentarze (2) »
czwartek, 30 marca 2006

Co to jest miłość
Nie wiem
Ale to miłe
Że chcę go mieć
Dla siebie
Na nie wiem
Ile

Gdzie mieszka miłość
Nie wiem
Może w uśmiechu
Czasem ją słychać
W śpiewie
A czasem
W echu

Co to jest miłość
Powiedz
Albo nic nie mów
Ja chce cie mieć
Przy sobie
I nie wiem
Czemu

Jonasz Kofta

19:03, eva-ewa
Link Komentarze (1) »
środa, 29 marca 2006

Zielono mam w głowie i fiołki w niej kwitną,
Na klombach mych myśli sadzone za młodu,
Pod słońcem, co dało mi duszę błękitną
I które mi świeci bez trosk i zachodu.

Obnoszę po ludziach mój śmiech i bukiety
Rozdaję wokoło i jestem radosną
Wichurą zachwytu i szczęścia poety,
Co zamiast człowiekiem, powinien być wiosną.

Kazimierz Wierzyński

21:10, eva-ewa
Link
wtorek, 28 marca 2006

Znasz-li ten kraj,
Gdzie cytryna dojrzewa,
Pomarańcz blask
Zielone złoci drzewa,
Gdzie wieńcem bluszcz
Ruiny dawne stroi,
Gdzie buja laur
I cyprys cicho stoi?
Znasz-li ten kraj?
Ach, tam, o moja miła,
Tam był mi raj,
Pókiś ty ze mną była!

Znasz-li ten gmach,
Gdzie wielkich sto podwoi,
Gdzie kolumn rząd
I tłum posągów stoi,
A wszystkie mnie
Witają twarzą białą:
Pielgrzymie nasz,
Ach! co się z tobą stało!
Znasz-li ten kraj?
Ach, tam, o moja miła,
Tam był mi raj,
Pókiś ty ze mną była!

Znasz-li ten brzeg,
Gdzie po skalistych górach
Strudzony muł
Swej drogi szuka w chmurach,
Gdzie w głębi jam
Płomieniem wrą opoki,
A z wierzchu skał
W kaskadach grzmią potoki?
Znasz-li ten kraj?
Ach, tam, o moja miła,
Tam byłby raj,
Gdybyś ty ze mną była!

Adam Mickiewicz do H****
(naśladowanie z Doethego- Pieśń Mignon)


21:50, eva-ewa
Link
poniedziałek, 27 marca 2006

Dopóki sięgasz - złotem Ci się zdaje
Gdy chwycisz złoto okaże się sztychem -
Zawsze i wszędzie los przed tobą staje
z zimnym szatańskim szyderczym uśmiechem

I znowu pragniesz i znowu tęsknota
rozrywa serca i myśli zamącą,
i znów szych w rękę chwytasz zamiast złota -
i to jest dola nasza aż do końca.

Kazimierz Przerwa-Tetmajer

22:26, eva-ewa
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 marca 2006

pod drzewami - miłość
pośród ludzi - miłość
pośród deszczu
i w słońcu
odmieniałam pory roku
dokąd nie przyszła
teraz
jest tylko jedna pora roku
wiosna

Halina Poświatowska

23:38, eva-ewa
Link Komentarze (2) »
sobota, 25 marca 2006

Chociaż było pięknie w moim raju
Chociaż nie skwaszone wino było
Chociaż nie samotny byłem w moim raju
Jakoś tak samotnie się żyło

Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę

Chociaż zbyt rozkosznie w piekle było
W sen się snuło mętnie słodkie wino
Chociaż za rozkosze płacę w moim piekle
Sprzedać cząstkę duszy warto było

Krokiem adekwatnym do rozwoju zdarzeń
Idę przed siebie i marzę

Łukasz Majewski

 

23:43, eva-ewa
Link

Modlę się Panie, ale się nie korzę:
Twarde są słowa modlitwą zrodzone.
Daj mi wytrwania i sił wiele, Boże,
W życiu, co będzie twórcze i szalone.

Daj mi, o Panie, poczynań płomienność
I nieugiętą daj ku Sobie wolę.
Niech życie moje zwie się: wieczna zmienność
W wiecznej jedności na duszy cokole.

Ale pamiętaj: gdy padnę, nieszczęście
Moje olbrzymie w twarz cisnę Ci, Boże.
Wiedz: w górę wzniosę dwie żelazne pięście,
Oczy spłomienię, spojrzę i - zagrożę !

Julian Tuwim

13:16, eva-ewa
Link Komentarze (2) »
piątek, 24 marca 2006


Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

15:05, eva-ewa
Link
czwartek, 23 marca 2006

Jeszcze w polu tyle śniegu,
 jeszcze strumyk lodem ścięty
 a pierwiosnek już na brzegu
 wyrósł śliczny, uśmiechnięty.

 Witaj, witaj kwiatku biały
 główkę jasną zwróć do słonka
 już bociany przyleciały
 w niebie słychać śpiew skowronka.

 Stare wierzby nachyliły
 miękkie bazie ponad kwiatkiem.
 Gdzie jest wiosna? - powiedz miły,
 czyś nie widział jej przypadkiem.

 Lecz on nic nie odpowiedział,
 o czym myślał? - któż to zgadnie.
 Spojrzał w niebo, spojrzał w pola,
 szepnął cicho: "Jak tu ładnie!"

Władysław Broniewski

09:47, eva-ewa
Link Komentarze (1) »
środa, 22 marca 2006

Szukajcie prawdy jasnego płomienia !
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
I większym staje się Bóg !

Choć otrząśniecie kwiaty barwnych mitów,
Choć rozproszycie legendowy mrok,
Choć mgłę urojeń zedrzecie z błękitów,
Ludziom niebiańskich nie zabraknie zachwytów,
Lecz dalej sięgnie ich wzrok.

Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach...

Adam Asnyk

16:15, eva-ewa
Link
wtorek, 21 marca 2006

Zapomnisz, jeśli przebaczysz:
lśniące, kolorowe światło zmierzchnie.
Lepiej jątrz serce zawsze,
gniew przechowa miłość bezpiecznie.

Kazimiera Iłłakowiczówna 


19:27, eva-ewa
Link
poniedziałek, 20 marca 2006

Oknem wyglądało,
stawało przed bramą,
wracało,
zawsze to samo...
Szło przed siebie w wiosenną rozwichrzoną słotę,
trącane parasolami czarnymi ?
a szło po to, co jest bladozielone i złote,
co pachnie jak gwoździk chiński i olbrzymi,
i co się każdemu należy.
Chodziło, szukało,
na jarmarki się pchało, na targi,
patrzało z wieży,
wracało -
Nagle znalazło w tłumie twe wargi,
przywarło,
upadło, znieruchomiało, zamarło.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

17:38, eva-ewa
Link
niedziela, 19 marca 2006

Powiedziano Miłości :
- Napisz swoje imię.
Napisała.

Powiedziano :
- Odczytaj.
Odczytała.

Powiedziano :
- Policz litery.
Odpowiedziała :
- Nie uczyłam się rachować.

Jan Twardowski

11:30, eva-ewa
Link
sobota, 18 marca 2006

Nie zakocham się tej wiosny już w nikim
Choćby śpiewem się zaniosły słowiki
Choćby zapachniały wszystkie jaśminy
Choćby zapłakały wszystkie dziewczyny

Nie zakocham się tej wiośnie na przekór
No i chyba słusznie Boś nie w tym wieku
Trzeba umieć się wycofać z arenki
Gdy zaczyna służyć sofa do drzemki

Nie uwikłam się z tą wiosną w ten wątek
Górę w Tobie wziął po prostu rozsądek
Nie usłucham ja tej wiosny zupełnie
Postulatów jej najprostszych nie spełnię

Nie, nie pójdę ja tej wiośnie na rękę
Serce w żadną mi nie wrośnie panienkę
Za to darzę Cie estymą nareszcie
Zakochałem ja się zimą już wcześniej.

Jeremi Przybora

16:18, eva-ewa
Link


Ja nie chcę spać,
ja nie chcę umierać,
chcę tylko wędrować
po pastwiskach nieba,
białozielone obłoki zbierać,
niczego więcej mi nie potrzeba.

Bo chociaż nie ma
tam brzegu mojego,
śniegów i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuży, dzień się nie dłuży,
być wciąż w podróży, w drodze pod wiatr.

Agnieszka  Osiecka

00:05, eva-ewa
Link
piątek, 17 marca 2006

Słońce jest jedno, a chodzi od domu do domu.
Ono jest moje.
Nie dam już słońca nikomu.


Ani na jedną chwilę, na błysk, na spojrzenie.
Nikomu. Nigdy. 
-
 A idźcie, miasta, w mrok na stracenie!

W ręce je złapię! Nie będzie kręcić się stale!
Niech sobie ręce i wargi, i serce spalę.

Jak w noc wieczną zapadnie
- w ślad za nim pognam.

Słońce ty moje! Nikomu ciebie nie oddam!

Marina Cwietajewa

16:19, eva-ewa
Link
czwartek, 16 marca 2006

Są prawdy, których nawet nie znają prorocy.
Ja, strudzony tęsknotą, odkrywam je w nocy.

Pierwsza prawda jest barwą, tą barwą różową,
Co jak skrzydło anioła krąży nad mą głową;

Druga prawda jest wonią. Ach, to woń jedyna,
Której się nie pamięta i nie zapomina;

Trzecia prawda to dotyk, co usta zamyka -
Z niepokoju umiera, kto ciała dotyka.

Te prawdy, których niebo poecie zazdrości,
Stanowią właśnie kłamstwo o twojej miłości

Jan Brzechwa

17:38, eva-ewa
Link
środa, 15 marca 2006


Gdy słońca blask nad morza lśni głębiną,
Myślę o tobie, miły.
Wzywałam cię, gdy księżyc niebem płynął
I zdroje się srebrzyły.

Widzę cię tam, gdzie skraj dalekiej drogi
Szarym zasnuty pyłem,
A nocą gdzieś wędrowiec drży ubogi
Na ścieżynie zawiłej.

Słyszę twój głoś w szumie spienionej fali
Bijącej o wybrzeże
Lub w cichy gaj przychodzę słuchać dali
W zamierającym szmerze.

I wtedy wiem, że jesteś przy mnie, blisko,
Choć oddal cię ukryła -
Przygasa dzień, wnet gwiazdy mi zabłysną
O, gdybym z tobą była!

Johann Wolfgang Goethe

16:25, eva-ewa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 14 marca 2006


Ty, Panie tyle czasu masz,
Mieszkanie w chmurach i błękicie
A ja na głowie mnóstwo spraw
I na to wszystko jedno życie.
A skoro wszystko lepiej wiesz
Bo patrzysz na nas z lotu ptaka
To powiedz czemu tak mi jest,
Że czasem tylko siąść i płakać
Ja się nie skarżę na swój los
Potulna jestem jak baranek
I tylko mam nadzieję, że...
że chyba wiesz, co robisz, Panie.

Ile mam grzechów? któż to wie...
A do liczenia nie mam głowy
Wszystkie darujesz mi i tak
Nie jesteś przecież drobiazgowy
Lecz czemu mnie do raju bram
Prowadzisz drogą taką krętą
I czemu wciąż doświadczasz tak
Jak gdybyś chciał uczynić świętą.

Nie chcę się skarżyć na swój los
Nie proszę więcej, niż dać możesz
I ciągle mam nadzieję, że...
Że chyba wiesz, co robisz, Boże.

To życie minie jak zły sen
Jak tragifarsa, komediodramat
A gdy się zbudzę, westchnę - cóż
To wszystko było chyba... zamiast
Lecz póki co w zamęcie trwam
Liczę na palcach lata szare
I tylko czasem przemknie myśl
Przecież nie jestem tu za karę.

Dziś czuję się, jak mrówka gdy
Czyjś but tratuje jej mrowisko
Czemu mi dałeś wiarę w cud
A potem odebrałeś wszystko.
Ja się nie skarżę na swój los
Choć wiem, jak będzie jutro rano
Tyle powiedzieć chciałam ci
Zamiast... pacierza na dobranoc
Magda Czapińska

00:51, eva-ewa
Link
poniedziałek, 13 marca 2006

Przemija szarość wielkopostna,
Budzi się ziemia letargiczna.
Połowa marca. Idzie wiosna,
Nie tylko już astronomiczna.


Po gorzkich żalach wnet się ocknie
Świat długo chmur okryty kwefem.
Lśnią szyby czyste wielkanocnie
I w słońcu pachnie już Józefem:


Józefem, lilia i bocianem,
Który coroczną wróci drogą
I
na swem kole odzyskanem
Stanie chorągwią laskonogą.
.
..

Leopold Staff

16:35, eva-ewa
Link
sobota, 11 marca 2006

Już północ - cień ponury pół świata okrywa,
A jeszcze serce zmysłom spoczynku nie daje,
Myśl za minionym szczęściem gonić nie przestaje,
Westchnienie po westchnieniu z piersi się wyrywa.

A choć znużone ciało we śnie odpoczywa,
To myśl znów ulatuje w snów i marzeń kraje,
Goni za marą, której szczęściu niedostaje,
A dusza przez sen nawet drugiej duszy wzywa.

Jest kwiat, co się otwiera pośród nocy cienia
I spogląda na księżyc i miłe tchnie wonie,
Aż póki nie obaczy jutrzenki promienia.

Jest serce, co się kryjąc w zakrwawionym łonie,
W nocy tylko oddycha, w nocy we łzach tonie,
A w dzień pilnie ukrywa głębokie cierpienia.

Juliusz  Słowacki

23:29, eva-ewa
Link

W tym mieście, w którym się spotkamy,
za rok, za chwilę - kto to wie -
wtem zatrzymują się zegary
i wszystko będzie jak we śnie:

Więc będą dwie szklaneczki wina,
I trochę śmiechu, trochę łez...
Może pójdziemy gdzieś do kina,
Może w straganie kupisz bez...
Może nocą gdzieś na moście
Pomilczymy o miłości,
Może powiesz coś od rzeczy,
Może nie...
I przez te dwie szklaneczki wina -
Nagła wesołość dwojga serc.

W tym mieście, gdzie się rozstaniemy,
Za rok, za chwilę, może dziś,
Nic się nie stanie, nic nie zmieni,
Jak gdybyś wcale nie miał iść:

Znów będą dwie szklaneczki wina
I trochę śmiechu, trochę łez...
Może pójdziemy gdzieś do kina,
Może w straganie kupisz bez...
Może nocą gdzieś na moście
Pomilczymy o miłości,
Może powiesz coś od rzeczy,
Może nie...
I przez te dwie szklaneczki wina -
Będziemy śmiać się aż do łez,
Bo przecież to nie nasza wina -
Nagła rozłąka

Agnieszka Osiecka

22:36, eva-ewa
Link
piątek, 10 marca 2006

Gwiazdy otwarły gorejące oczy
Święte patronki strudzonej czeladzi.
Noc po mnie cienie coraz grubsze toczy,
Czemuż sen pierzcha, coś jakby mu wadzi...
Myślę o tobie!

Nie dość noc jeszcze bezsennością długa
Że nie z zegaru gęgających gąsek
Tak słodko! Żadnej rozmowy... Szaruga...
Nic nie przeszkadza, żaden obowiązek...
Myślę o tobie!

Jak się na wodach kołyszą lotosy
Na świadomości twarz się twa kołysa,
Rzucam na pościel rozplecione włosy
I ręce na krzyż - w grobie nocy, cicha
Myślę o tobie!


Maria Grossek-Korycka

00:33, eva-ewa
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 marca 2006

Gdy mnie będziesz już miał dosyć,  
to wystarczy mnie wyprosić, 
raz pokazać drzwi. 
Tylko jeśli Bóg pozwoli,
nie zabijaj mnie powoli.
Zrób to raz, dwa, trzy...


Gdzieś  ładniejsza jest dziewczyna, 
gdzieś pełniejsza szklanka wina 
i weselszy ptak. 
A więc jeśli Bóg pozwoli,
nie zabijaj mnie powoli. 
Zrób to raz, dwa, trzy...

Są kobiety wampiryczne 
i są światy bardziej śliczne
niż na przykład ja. 
A więc jeśli Bóg pozwoli,
nie zabijaj mnie powoli. 
Zrób to raz, dwa, trzy...  

Skoro wiem, że nie ma piekła, 
będzie dobrze bym uciekła
byle z kim i byle gdzie. 
A więc jeśli Bóg pozwoli,
nie zabijaj mnie powoli. 
Zrób to raz, dwa, trzy... 

   Gdy mnie będziesz już miał dosyć,  
   to wystarczy mnie wyprosić, 
   raz pokazać drzwi. 
  Tylko jeśli Bóg pozwoli,
  nie zabijaj mnie powoli.
  nie zabijaj powoli tak

Agnieszka Osiecka

16:06, eva-ewa
Link
 
1 , 2