Archiwum
Zakładki:
Poezja jest pokarmem duszy, naszym wspólnym skarbem i tylko autor wiersza może mieć zastrzeżenia do jego rozpowszechniania. Jednak nikt jeszcze tego nie zrobił.... Dziękuję za mój blog.
Pozostaw ślad...
Tutaj jestem:
Nie wiem, co to poezja, nie wiem, po co i na co... Wiem, że czasami ludzie czytają wiersze i płaczą.... Władysław Broniewski
RSS
niedziela, 17 czerwca 2018

W ramach cywilnej odwagi
fakt postanowił być nagi.
Wydał odgórne wskazania
sprowadził dwóch speców od obnażania
i zażądał by utkali mu nagość na krosnach —
po czym przywdział ją i wyszedł na dwór tak jak powstał.
Wszyscy wołali:
- Wiwat!
Nareszcie fakt obnażony! —
I na trąbach trąbili.
I dzwonili w dzwony.
Oto zaświtał nam dzionek
w którym fakt się podaje bez obsłonek! —
I tylko jakieś dziecko na przekór oklaskom
krzyknęło:
- Tato!
Czy on ma twarz pod tą maską?

Joanna Kulmowa
11:54, eva-ewa
Link
poniedziałek, 11 czerwca 2018


Dal szczotkowana brązową ulewą,
fale w baranich runach,

i łódź

przerzucana na prawo i lewo,

przez grające muskuły

Neptuna.


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
21:20, eva-ewa
Link

Póki radość jest w nas
Słońca dłoń gładzi twarz
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki wciąż śpiewa ptak
Rzeka ma źródła smak
Warto śmiać, cieszyć się, warto kochać

Gdzieś w każdym z nas
Jest dziecka ślad
Małe szczęścia i ich smak

Póki śmiech tłumi łzy
Cieszą nas zwykle dni
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki wciąż mamy sny
Krąży w nas czerwień krwi
Warto śmiać, cieszyć się, warto kochać

Gdzieś w każdym z nas
Jest dziecka ślad
Małe szczęścia i ich smak

Póki radość jest w nas
Póki wciąż śpiewa ptak
Warto żyć, warto śnić, warto być
Póki śmiech tłumi łzy
Póki wciąż mamy sny
Warto śmiać, cieszyć się, warto kochać

Póki wciąż mamy sny
Póki ja, póki ty...

Andrzej Ignatowski
21:09, eva-ewa
Link

Nie zakocham się tej wiosny już w nikim
Choćby śpiewem się zaniosły słowiki
Choćby zapachniały wszystkie jaśminy
Choćby zapłakały wszystkie dziewczyny

Nie zakocham się tej wiośnie na przekór
No i chyba słusznie boś nie w tym wieku
Trzeba umieć się wycofać z arenki
Gdy zaczyna służyć sofa do drzemki

Nie uwikłam się z tą wiosną w ten wątek
Górę w Tobie wziął po prostu rozsądek
Nie usłucham ja tej wiosny zupełnie
Postulatów jej najprostszych nie spełnię

Nie, nie pójdę ja tej wiośnie na rękę
Serce w żadną mi nie wrośnie panienkę
Za to darzę Cie estymą nareszcie
Zakochałem ja się zimą już wcześniej.

Jeremi Przybora
21:03, eva-ewa
Link
piątek, 01 czerwca 2018

Gdybym miał dziesięć rąk
to jedną drapałbym się w głowę.
Drugą jadłbym lody czekoladowe.
Trzecią grałbym w guziki.
Czwartą szarpałbym dziewczyńskie warkoczyki.
Piątą sprałbym tych dwóch od sąsiadki.
Szóstą skubałbym kwiatki.
Siódmą od niechcenia kierowałbym ulicznym ruchem.
Ósmą łapałbym muchę.
Dziewiątą waliłbym w ogromny bęben.
A dziesiątą?
Dziesiątej używać nie będę.
Bo co?
Bo rzecz wiadoma.
Straszniem się napracował tamtymi dziewięcioma

Joanna Kulmowa


14:27, eva-ewa
Link